sobota, 23 lutego 2013

piątek, 25 stycznia 2013

Nowy członek- Omen


Imię: Omen
Płeć: samiec
Wiek: pół roku
Cechy: miły(chodź czasami wredny i chamski) , mądry, odważny, spokojny, rozważny, rozsądny, stanowczy, tajemniczy, czuły,zabawny , czujny i kochany.
Stanowisko: szczeniak
Żywioł: włada nad białą i czarną magią.
Moce: Włada nad białą i czarną magią, ma wiele mocy.(chodź nie wszystkie odkrył), za dużo by wymieniać.
Partner: za młody
Rodzina: Ojciec : Tabasco(ale nie wie o jego istnieniu), Matka: Dajana(zginęła) , liczy ,że przygarnie go Picallo.
Historia: Omen urodził się w lesie.
Jego matka opowiadała mu o ojcu i o tym,że nie chciała z nim być.
Ale nie wiedziała ,że jest w ciąży.
Gdy odeszła, po jakimś czasie to odkryła.
Zaczęła go samotnie wychowywać.
Po jakimś czasie, niestety oboje zaatakował niedźwiedź.
Jego matka, poległa, a jemu o tym zdarzeniu, przypominają blizny na klatce piersiowej.
Omen tułał się miesiąc po lesie.
Aż pewnego ranka znalazł go Picallo.
Towarzysz : brak.
Właściciel: Anioł1

piątek, 11 stycznia 2013

Od Night' a


Była bardzo wczesna godzina. Otworzyłem oczy. Wstałem, nie byłem już śpiący. Rozciągnąłem się i poszedłem sprawdzić jak jest późno. Patrzyłem na słońce - Hmm. Na oko jest 5 rano... Czemu się tak wcześnie obudziłem? - pomyślałem. Wyszedłem z jaskini i napotkałem siostrę. - Cześć Luna - powiedziałem. - Też się teraz obudziłeś? - spytała. - Jak widać... - odparłem. Przeczuwałem że coś się stanie. Poszedłem do jaskini Picallo. - Cześć Picallo - powiedziałem, bo zobaczyłem go w połowie drogi. Reszta wilków (przynajmniej dzisiaj) spała jeszcze. Poszedłem na polanę. Nagle coś mnie walnęło. Obejrzałem się i nie wiem czemu byłem teraz bardzo senny. Zasnąłem. Lecz nie był to zwykły sen.
***
Obudziłem się. Byłem na polanie. Próbowałem wstać. Jakoś wstałem lecz strasznie mnie to bolało. Idąc do watahy spotkałem Hardę. - Night, co Ci się stało?! - wykrzyknęła. Obejrzałem moje ciało i zobaczyłem różne zadrapania (do krwi) , otarcia itp. Czułem się coraz gorzej. - Night? Night! - zawołała Harda. Lecz ja nic już nie słyszałem. Zemdlałem.

<Harda? dokończysz?>

czwartek, 10 stycznia 2013

Od Hardy


Była noc. Harda usłyszała strzał. Potem się obudziła. Tata kazał jej uciekać. On mama i siostra Hardy poszli walczyć a biedna Harda musiała uciekać. Skryła się za drzewem i usnęła. Rano poszła na polane gdzie odbyła się bitwa. Zobaczyła coś w ich jaskini. To ich wróg.
- widocznie wygrał wojne-pomyślała Harda smutno.
Poszła przed siebie. wiele tygodni błądziła po lesie. Pewnego dnia szła dróżką i zobaczyła wilka. Spłoszyła się troche i juz miał uciekać gdy on powiedział:
- Jestem Night. Z którego stada pochodzisz?
- Wławłaściwie to ja nie mam stada- odpowiedziała Harda ze smutkiem
- Chcesz to zaprowadze cię do alf może zgodzą się byś została członkiem tego stada- dodał
-Z chęcią - wykrzyknęła wilczka

Nowy członek- Harda




Imię: Harda
Płeć: samica
Wiek: 2 lata ( nieśmiertelna)
Cechy: Miła, towarzyska, romantyczna, nie poddaje się łatwo, odważna, czuła, przyjacielska, uczciwa
Stanowisko: obrończyni Alf
Żywioł: natura, powietrze
Moce: wszystkie
Partner: Zakochana w wilku Night
Rodzina: nie pamięta za dobrze
Historia: Rodzina zginęła na polowaniu a ona błąkając się lasem spotkał Nighta który zaprowadził ją do Alf
Właściciel: AlaMich

środa, 9 stycznia 2013

Od Picallo- CD Nel

-Ja! - krzyczała Nel
-Nie bo ja! - odpowiedziałem
-Zachowujemy się jak dzieci. - powiedzieliśmy w tym samym momencie i wybuchnęliśmy śmiechem.
Pożegnaliśmy się i poszliśmy do swoich jaskiń.
To był długi dzień, ale najważniejsze, że się pogodziliśmy....

Od Nel- CD Picallo


-Dzięki , za spacer to naprawdę dobrze nam zrobiło -wytłumaczyliśmy sobie wszystko i obiecaliśmy sobie że spróbujemy nie wtrącać się w nasze życie , oby się to udało XD
-Heh... Masz rację dobrze nam zrobił ten spacer - uśmiechnął się Picallo
-I jeszcze raz przepraszam za to co powiedziałam , tak naprawdę wolałabym was wszystkich nie zostawiać - uśmiechnęłam się
-To ja przepraszam - powiedziała Picallo
-Ja przepraszam
-Nie bo ja !
-Ja !
-Nie ! Ja ! - zaczęliśmy się kłócić strasznie chciało mi się śmiać jeszcze przed chwilą byliśmy na siebie wściekli , a teraz ze śmiechem kłóciliśmy się o coś takiego.


<Picallo , cd ?>