Jak zwykle ta sama nudna wędrówka. Od paru lat na oczy nie widziałam wilka.. Aż do teraz. Przede mną staną jakiś samiec. Zaczął na mnie warczeć.
- Kim jesteś ? - spytał się mnie
- Moon, a ty ? - starałam się być miła
- Picallo
Basior wyraźnie przestał widzieć we mnie zagrożenie
- Gdzie twoja wataha ? - spytał się mnie
- Daleko... Aktualnie podróżuję
- Może chcesz dołączyć do mnie ?
- To znaczy ?
- Do Watahy Golden Night.. To jak ?
- No pewnie !
- To chodź, pokażę ci co i jak.
Picallo był bardzo miły. Oprowadził mnie po terenach i pokazał jaskinie. Znalazłam mój nowy dom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz