Tak, to prawda, chciałem złagodzić sytuację. Nie chciałem się kłócić z Nel.
Nerwy mi puściły i tyle. Chciałem jej to jakoś wynagrodzić.
-Może pójdziemy na spacer do lasu? -zapytałem
-Jasne! Świerze powietrze dobrze nam zrobi. -powiedziała Nel i popatrzyła na wnętrze jaskini.
Poszliśmy do lasu. Biegliśmy i szliśmy na przemian. Gdy wróciliśmy, Nel powiedziała:
<Nel, cd?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz